Józef Stalin i rewolucja październikowa. Co naprawdę wtedy robił?

Zaledwie dwa dni wystarczyły, by bolszewicy, do niedawna marginalna partia rewolucyjna, przejęli władzę w Rosji. Stalin chwalił się później, że właśnie wtedy stał się „jednym ze specjalistów w sprawach rewolucji”. Tylko czy rzeczywiście jego rola była aż tak istotna, jak powtarzała później partyjna propaganda?

Biografowie Stalina, którzy przygotowywali pod koniec lat 40. XX wieku poświęcony mu album, nie mieli wątpliwości. Stalin był jedną z głównych postaci rewolucji październikowej. Jak pisali:

Lenin i Stalin odważnie i zdecydowanie poprowadzili partię i klasę robotniczą ku rewolucji socjalistycznej, ku zbrojnemu powstaniu. Byli inspiratorami i organizatorami Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej.

Stalin jako najbliższy współpracownik Lenina kierował całością przygotowań. Pod kierownictwem Stalina zostaje opracowany plan powstania i oznaczony jego termin. Powstanie rozpoczęło się w Piotrogrodzie 25 października (7 listopada) 1917 r. i w ciągu jednego dnia odniosło zwycięstwo.


Reklama


Kto pragnął rewolucji?

Sam zainteresowany również chętnie podtrzymywał tę wersję wydarzeń. „Tam, w gronie robotników rosyjskich (…) nauczyłem się po raz pierwszy rozumieć, co znaczy być jednym z przywódców wielkiej partii klasy robotniczej” – przechwalał się w 1926 roku na łamach „Prawdy”. – „Tam, w Rosji, pod kierownictwem Lenina, stałem się jednym ze specjalistów w sprawach rewolucji”.

Lew Trocki, jeden z uczestników rewolucji i główny oponent Stalina od końca lat 20., miał jednak na ten temat inne zdanie. „Przekonywał, że wkład Stalina był w gruncie rzeczy nieistotny” – opowiada biograf Stalina, Oleg Khlevniuk. Ocena ta jest z pewnością przesadzona – ale czy aż tak bardzo? Jak wyglądały fakty?

Stalin długo był czczony jako jeden z przywódców rewolucji październikowej (fot. domena publiczna).

Stalin w przededniu rewolucji październikowej pełnił ważne funkcje partyjne. Po przybyciu do Piotrogrodu w marcu 1917 roku – jeszcze zanim dotarł tam Lenin – wraz z Lwem Kamieniewem objął kierownictwo „Prawdy”, czyli głównego organu prasowego bolszewików. Trudno uznać to jednak uznać za dowód jego bojowniczych zasług.

Na łamach gazety bolszewicy promowali raczej umiarkowaną postawę, zmierzającą do utrzymania pokoju pod rządami zwycięzców rewolucji lutowej. (O tym, jak dokładnie doszło do wybuchu tej pierwszej rosyjskiej rewolucji, pisaliśmy w osobnym artykule). Lenin ostro ich za to skrytykował, nawołując do objęcia radykalnego kursu i przygotowywania kolejnego przewrotu.

Na dobre na drogę prowadzącą do rewolucji Stalin wstąpił dopiero, gdy w Piotrogrodzie pojawił się Lenin. „Po krótkim wahaniu podjął zdecydowaną decyzję, by sprzymierzyć się z siłą” – wyjaśnia Khlevniuk. Był to opłacalny ruch: już w kwietniu 1917 roku dzięki poparciu Lenina Stalin został członkiem Komitetu Centralnego Partii.

Przeczytaj też:„Lepiej umrzeć niż handlować wódką”. Dlaczego Włodzimierz Lenin walczył z alkoholem?

Od tej pory, będąc pod wrażeniem wpływów przywódcy bolszewików, bezwzględnie udzielał mu poparcia. I to mimo, że oznaczało to odstąpienie od wcześniejszego umiarkowanego stanowiska.

„Być może jeszcze nie rozwinął pewności siebie, która pozwalałaby mu działać jako niezależna polityczna postać, i czuł, że potrzebuje kogoś, za kim ma podążać” – ocenia Khlevniuk. W burzliwej dyskusji, toczącej się w łonie partii na temat tego, czy należy, czy nie należy dążyć do kolejnej rewolucji, głos Stalina był więc w najlepszym razie wtórny.

Stalin na kilka miesięcy przed rewolucją zdecydował się zdecydowanie poprzeć Lenina (fot. domena publiczna).

„Organizator” rewolucji?

Przyszły radziecki przywódca nie przydał się także za bardzo do mobilizowania poparcia dla bolszewików. To przeklęty dekadę później Lew Trocki wybijał się wówczas na pierwszy plan. Khlevniuk referuje:

W czasie gorączkowych przygotowań do rewolucji, kiedy talent oratorski był na wagę złota, Trocki potrafił niemal zahipnotyzować tłumy, liczące tysiące ludzi, podczas gdy Stalin był słabym mówcą. Trocki był błyskotliwym i przekonującym pisarzem, zaś Stalinowi brakło daru wymyślania inspirujących sloganów i mobilizujących haseł.


Reklama


Wreszcie, podczas samych dni październikowych (a według naszego kalendarza, listopadowych) 1917 roku Stalin również pozostał na uboczu. Wbrew późniejszym przekazom to nie on był autorem planu działania. Jak wyjaśnia historyk Stephen A. Smith:

Prowadzenie praktycznych przygotowań przypadło Trockiemu, co uczynił, ale nie postąpił zgodnie z planem Lenina, by rzucić na stolicę ofensywę marynarzy i żołnierzy z północnego frontu, lecz związał powstanie z obroną piotrogrodzkiego garnizonu i Rady.

Trocki w gruncie rzeczy wystąpił przeciwko koncepcji Lenina. Jego plan, by bronić bastionu wpływów bolszewickich – garnizonu, który Rząd Tymczasowy zamierzał usunąć z miasta – powiódł się wyśmienicie. To stamtąd 7 listopada 1917 roku (24 października) wyruszyły oddziały Czerwonej Gwardii, wspierane przez uzbrojonych robotników. I już następnego dnia zajęły siedzibę rządu: Pałac Zimowy.

Zdobycie Pałacu Zimowego przypieczętowało zwycięstwo rewolucji październikowej (fot. Yakov Vladimirovich Steinberg/domena publiczna).

Kiedy bolszewicy już przejęli władzę, ślepe poparcie, udzielane przez Stalina Leninowi, przyniosło skutek. W nowo utworzonym Rządzie Komisarzy Ludowych Stalin otrzymał stanowisko komisarza do spraw narodowościowych.

Był to pierwszy krok na długiej drodze, która w końcu doprowadziła go na szczyty władzy. I która pozwoliła mu później wywalczyć sobie także bardziej poczesne miejsce w historii samej rewolucji. Wiadomo już zatem, co Stalin robił w czasie rewolucji październikowej. Karierę.

Przeczytaj też o tym, jak zabawiała się czerwona elita, gdy już zagarnęła władzę. Szczere wspomnienia żony wysoko postawionego enkawudzisty.

Bibliografia:

  1. Autor zbiorowy, Stalin, „Czytelnik” 1949.
  2. Oleg V. Khlevniuk, Stalin. New Biography of a Dictator, Yale University Press 2015.
  3. Stephen A. Smith, The Russian Revolution. A Very Short Intruduction, Oxford University Press 2002.

Ilustracja tytułowa: Bolszewik na obrazie Borysa Kustodiewa (fot. domena publiczna)

Autor
Anna Winkler
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.