Przyczyny śmierci w przedwojennej Polsce. Na co umierali nasi pradziadkowie?

Długość życia przed wojną była radykalnie niższa niż dzisiaj. Najbardziej zmieniły się jednak przyczyny śmierci. Mieszkańcy II Rzeczpospolitej umierali na choroby, o których dzisiaj w ogóle nie myślimy. A to co uśmierca nas, dla Polaków sprzed stulecia stanowiło problem co najwyżej drugorzędny.

Obecnie największą liczbę Polaków zabijają choroby krążenia. Według zbiorczych danych z ostatniego ćwierćwiecza (a dokładnie z lat 1989-2014) umiera na nie aż 46% z nas. Na drugim miejscu plasują się choroby nowotworowe (24% zmarłych). Przed wojną statystyka wyglądała kompletnie inaczej. Choć jej odtworzenie wymaga odrobiny wysiłku.


Zwodnicze informacje

We współczesnych publikacjach Głównego Urzędu Statystycznego przewija się wykres z pozoru zawierający pełną odpowiedź na nasze pytanie. Tytuł: „Zgony według wybranych przyczyn na 10 tys. ludności w 1932 roku”. Źródło pierwotne: Mały Rocznik Statystyczny z 1939 roku.

Z GUS-owskiego albumu 100 lat Polski w liczbach 1918-1939 można się dowiedzieć, że przeszło siedemnastu Polaków na 10 000 umierało przed wojną na gruźlicę, ponad piętnastu na zapalenie płuc, trzynastu na „choroby nagminne”, ośmiu na choroby serca, a prawie pięciu – na nowotwory. Liczby nie tylko niewiele mówią, ale przede wszystkim są… absurdalnie niekompletnie.

Autorzy albumu zapomnieli odnotować, że w cytowanym zestawieniu oznaczono przyczyny zgonu tylko 41% wszystkich zmarłych. Co stało się z pozostałymi 59%? Nie podano.

Chory ze szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie. Fotografia z 1931 roku.
Chory ze szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie. Fotografia z 1931 roku.

Na co chorowano, na co umierano?

Na szczęście ostatni przedwojenny rocznik statystyczny zawiera jeszcze kilka innych tabel poświęconych zdrowotności i przyczynom zgonu.

Można z nich wyczytać chociażby jakie choroby zakaźne były najpowszechniejsze. W drugiej połowie lat 30. mieszkańcy II Rzeczpospolitej najczęściej zapadali na odrę (38 000 zachorowań rocznie), płonicę (22 000), błonicę (19 500) i dur brzuszny (16 000). Grypa nie była rejestrowana w tych statystykach.

Przeczytaj też: Prawda o zamachu na Piłsudskiego wreszcie wyszła na jaw. Sprawca przyznał się po latach

Jeszcze ciekawsze, szczegółowe dane przynosi kolejna tabela. To statystyka przyczyn zgonów: wprawdzie tylko w dużych miastach, ale za to kompletna, nie zawierająca wielkich, białych plam. Liczby podano ponownie jako „zgony na 10 000 mieszkańców”. Przeliczyłem je na procenty dla ostatniego odnotowanego roku.

W 1938 roku mieszkańcy II RP (a przynajmniej wiodących aglomeracji) umierali odpowiednio na:

Choroby serca – 19,1%
Gruźlica – 13,5%
Zapalenie płuc i choroby narządów oddechowych – 12,2%
Inne choroby – 10,4%
Choroby nowotworowe – 9,6%
Choroby przewodu pokarmowego – 7,2%
„Wątłość wrodzona i wady rozwoju” – 5,2%
„Uwiąd starczy” – 5,1%
Udar i „rozmiękczenie mózgu” – 4,4%
Choroby niewiadome – 2,5%
Śmierć gwałtowna – 2,5%
Samobójstwo – 1,9%
Zapalenie nerek – 1,4%
Zapalenie opon mózgowych – 1,1%
Dur brzuszny – 0,9%
„Choroby ciąży i porodu” – 0,7%
Błonica i dławiec – 0,6%
Grypa – 0,6%
Krztusiec – 0,4%
Odra – 0,3%
Płonica – 0,3%
Czerwonka – 0,2%

Przyczyny zgonu. Co się zmieniło od czasów II RP?

Na pierwszym miejscu, tak przed wojną, jak i teraz, widnieją choroby serca. Wtedy jednak odpowiadały za dużo mniejszy odsetek zgonów. Nie prawie połowę, ale jedną piątą!

Kostnica szpitala św. Jakuba w Wilnie. 1934 rok.

Ogromne żniwo śmierci zbierała tymczasem obecnie rzadko spotykana i dająca się leczyć gruźlica. W 1938 roku tylko w największych miastach umarło na nią 6000 osób. W 2016 roku w całym kraju – poniżej 550.

Tak samo radykalnie spadł odsetek zgonów powodowanych przez inne choroby układu oddechowego. Z 12% w II Rzeczpospolitej do 5-6% obecnie.


Ogromna różnica dotyczy wreszcie chorób nowotworowych. Tutaj znaczenie miała mniejsza długość życia i powszechność ciężkich chorób zakaźnych (ludzie umierali zanim „zdążyli” zachorować na raka), ale też – niższa wykrywalność nowotworów. Często nie były one prawidłowo diagnozowane i zupełnie ich nie leczono. Zgon był zaś kwalifikowany na przykład jako skutek „wątłości”, „uwiądu starczego” lub „chorób niewiadomych”.

Przeczytaj też przygotowane przeze mnie zestawienie: Przedwojenna Polska w liczbach. Znajdziesz w nim naprawdę zaskakujące dane!

Bibliografia:

  1. 100 lat Polski w liczbach 1918-2018, Główny Urząd Statystyczny 2018.
  2. Mały Rocznik Statystyczny 1939, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 1939.
  3. M. Bury, Najczęstsze przyczyny zgonów wśród Polaków, ABCZdrowie.pl.
  4. Umieralność w Polsce. Najczęstsze przyczyny zgonu, PolitykaZdrowotna.com.

Ilustracja tytułowa: Scena szpitalna w spektaklu Korespondent wasz donosi. Lwów 1936.

Autor
Kamil Janicki
1 komentarz
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.