Wielki terror 1936-1938. Na rozkaz Stalina zabito milion ludzi

W oskarżeniach nie było żadnego sensu. Składane zeznania brzmiały zupełnie niewiarygodne. To jednak nie miało znaczenia. Józef Stalin właśnie przejął pełnię władzy w Związku Sowieckim. I dla jej utrzymania był gotów posłać miliony ludzi do łagrów lub prosto do grobu.

„Kiedy likwiduje się wrogów, to nie jest straszne, pies z nimi tańcował. Straszne jest, kiedy zabija się swoich” – mówi jeden z bohaterów klasycznej powieści Życie i los Wasilija Grossmana. Książki demaskującej zwyrodniały, nieludzki system stalinowski, spisanej przez niepokornego pisarza, którego prace były w Rosji wyklęte aż do upadku komuny.


Reklama


Słowa są więcej niż znamienne. Tak właśnie w latach 30. XX wieku myślały miliony funkcjonariuszy partyjnych, żołnierzy, enkawudzistów i zwyczajnych, omamionych propagandą mieszkańców ZSRR. Przekonanie, że wrogów wolno likwidować, pod władzą bolszewików stało się powszechne. I pomogło Stalinowi rozpętać największą czystkę polityczną w historii Rosji.

U schyłku dekady jakiekolwiek różnice między „wrogami” oraz „swoimi” uległy zatarciu. Czerwony dyktator i jego pomagierzy za wroga uznawali każdego, kto stawał im na drodze. A także setki tysięcy ludzi, którzy nie mogli stanowić dla władzy żadnego zagrożenia.

Józef Stalin z Siergiejem Kirowem. Fotografia z 1934 roku.

Atak w konkurentów do władzy

Wielka czystka albo wielki terror. Te dwa terminy stosuje się zamiennie na określenie bezprecedensowej fali represji, która przetoczyła się przez Związek Sowiecki w latach 1936-1938.

Pierwsze z określeń przyjęło się zwłaszcza na wschodzie. O „czystkach partyjnych w 1937 roku” pisał chociażby wspomniany Wasilij Grossman. Wielki terror to z kolei nazwa ukuta przez brytyjskiego sowietologa, Roberta Conquesta.


Reklama


Prześladowania całych grup i narodów trwały w Związku Sowieckim od jego zarania. Historyk z Harvardu, Charles S. Maier, ocenia, że walka z rzekomymi „kułakami”, brutalna kolektywizacja i sztucznie wywołane klęski głodu tylko w latach 1932-33 przyniosły siedem milionów ofiar.

Wtedy skala śmierci była największa. W roku 1937 ruszyła jednak czystka zupełnie innego rodzaju. Wymierzona już nie w najsłabszych, w mniejszości i niziny społeczne, ale – w ludzi, którzy zbudowali komunistyczny system i stanowili jego podporę.

Do przypomnienia skali stalinowskiego terroru zainspirowała nas książka Wasilija Grossmana pod tytułem Życie i los. Ta klasyczna powieść właśnie ukazała się w polskim wydaniu nakładem oficyny Noir sur Blanc.

„Nie musimy z nikim więcej walczyć”

Peter Kenez z Uniwersytetu Kalifornijskiego tłumaczy, że terror stał się możliwy dzięki już powszechnej na tym etapie „dewaluacji ludzkiego życia”. I podkreśla, że data, gdy go rozpętano nie była w żadnym razie przypadkowa.

W 1934 roku Józef Stalin zdołał pokonać ostatnich jawnych konkurentów do władzy w partii i przejąć pełną kontrolę nad państwem. Na XVII Zjeździe bolszewików dyktator stwierdził: „Nie musimy już niczego więcej udowadniać, ani, jak się zdaje, z nikim więcej walczyć”. Nie mógł wyrzec większego kłamstwa.


Reklama


1 grudnia tego samego 1934 roku doszło do morderstwa na Siergieju Kirowie – weteranie partii, pierwszym sekretarzu w Leningradzie. Wielu historyków sądzi, że zabito go wprost na polecenie Stalina. Potem zaś  – to już pewnik, a nie domysł – wykorzystano zbrodnię, by podjąć polowanie na rzekomych spiskowców.

W Moskwie odbyły się trzy nagłośnione, sfingowane procesy członków rzekomej konspiracji – „trockistowsko-zinowjewowskiego centrum terrorystycznego”. Przed sądem postawiono ludzi z samego szczytu władzy. A potem kolejnych i kolejnych…

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Został tylko Stalin

Aresztowano i oskarżono niemal wszystkich ideowców, którzy odgrywali istotną rolę w rewolucji październikowej 1917 roku. Byli zastraszani, torturowani, zmuszani do składania obciążających zeznań.

„Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu. Trockizm to odmiana faszyzmu” – mówił na swoim procesie Grigorij Zinowiew, kiedyś prawa ręka Lenina. Podobnie kajali się inni prominenci. Wszystkich skazano i niemal wszyscy zostali rozstrzelani.

Grigorij Zinowiew po aresztowaniu w 1936 roku.

Z pierwotnego rewolucyjnego politbiura przy życiu w ZSRR został tylko jeden członek. Sam Józef Stalin. Z dwóch tysięcy uczestników zjazdu partii w 1934 roku niemal połowa została aresztowana. Czekała ich śmierć albo zsyłka do Gułagu.

Piąta kolumna w armii

Represje szybko rozlały się na cały kraj. W każdym miejscu i środowisku szukano konspiratorów, członków piątej kolumny, kontrrewolucjonistów.

Przeczytaj też: Jedyny bunt w Gułagu za życia Stalina. Spośród milionów łagierników tylko oni chwycili za broń

Wyjątkowe spustoszenie poczyniono na rozkaz Stalina w armii. Dawne szacunki mówiły, że śmierć spotkała nawet kilkadziesiąt procent korpusu oficerskiego. Dzisiaj historycy podają niższe liczby, nie ulega jednak wątpliwości, że ogarnięty paranoją dyktator okulawił własne siły zbrojne.

W ciągu dwóch lat z wojska usunięto ponad 30 000 oficerów. Tysiące z nich aresztowano, wielu rozstrzelano.


Reklama


Prześladowania dosięgły ludzi kultury, naukowców, kler (o czym możecie przeczytać w TYM tekście), prostych pracowników fabryk, a nawet… kilkuletnie dzieci. Mnożyły się donosy, a najbardziej absurdalne insynuacje wystarczały, by ściągnąć na człowieka wyrok śmierci.

Czystka Polaków, Finów, Łotyszy, Greków, Chińczyków…

Władze ze szczególną brutalnością uderzały w mniejszości narodowe, sumarycznie uznawane za wrogów systemu.

Szef NKWD Nikołaj Jeżow.

Timothy Snyder podaje, że choć zwalczane mniejszości stanowiły tylko 1,4% populacji ZSRR, to właśnie z nich wywodziło się 36% wszystkich aresztowanych w wielkiej czystce. Trzy czwarte z zatrzymanych nie-Rosjan rozstrzelano.

Spośród wszystkich grup etnicznych prześladowania w największym stopniu dotknęły Polaków. W ramach wielkiej czystki zorganizowano „operację Polską” która skończyła się aresztowaniem 144 tysięcy osób i śmiercią 111 000 (przeczytasz o niej więcej w artykule Rafała Kuzaka).

Następnie w podobny sposób zaczęto tępić Finów, Łotyszy, Greków czy Chińczyków.


Reklama


5% populacji zesłane do Gułagu

Jak pisze Stehhen Wheatcroft, o ile w roku 1930 w sowieckich łagrach przebywało 200 000 osób, o tyle w roku 1937 liczba ta wzrosła do miliona. A w 1941 – do 1 500 000.

Łączną liczbę aresztowanych w latach 1937-1939 szacuje się na 7-8 milionów. Na skutek wielkiego terroru wolność straciło więc nawet do 5% całej populacji kraju.

Przeczytaj też: Dzieci w Gułagu. Stalin zsyłał do łagrów nawet przedszkolaki

Co mówią dokumenty NKWD?

Wprost niewiarygodna była też liczba ofiar śmiertelnych. Jak wyjaśnia Michael Ellman z Uniwersytetu w Amsterdamie, oficjalna dokumentacja NKWD mówi o 628 000 rozstrzelanych osób. Wiadomo też, że około 116 000 osób pozbawionych wolności w latach czystki zmarło w Gułagu.

Łącznie – zgodnie z wyliczeniami Ellmana – wielki terror zakończył się śmiercią od 950 000 do 1 200 000 osób. Pod względem liczby ofiar nie była to największa z komunistycznych zbrodni. Przyniosła jednak olbrzymie, niszczycielskie skutki.

Zdjęcie z okładki albumu Tomasza Kizny’ego „La Grande Terreur”.

Zlikwidowała rosyjskie elity, dała Stalinowi wolną rękę do zaostrzenia totalitarnego systemu, utorowała drogę do przyszłych zbrodni, takich jak mord na polskich oficerach w Katyniu, i zdeterminowała bieg sowieckiej historii na kolejne dekady. A tym samym – także bieg historii Polski i Europy.

Już z tego tylko powodu można przekonująco powiedzieć, że była to największa ze zbrodni Stalina, wpisująca się w sekwencję terroru, trwającego od 1933 roku aż do samej śmierci czerwonego cara.

Przeczytaj też, jak Wasilij Grosman komentował „zasady masowego uboju ludzi” – a więc największe zbrodnie XX wieku, które dotknęły także jego rodziny.

***

Do przypomnienia skali stalinowskiego terroru zainspirowała nas książka Wasilija Grossmana pod tytułem Życie i los. Ta klasyczna powieść właśnie ukazała się w polskim wydaniu nakładem oficyny Noir sur Blanc.

Polecamy

Bibliografia

  1. Conquest Robert, The Great Terror: A Reassessment, Oxford University Press, 2008.
  2. Ellman Michael, Soviet Repression Statistics: Some Comments, „Europe-Asia Studies”, t. 54 (2002).
  3. Kenez Peter, Odkłamana historia Związku Radzieckiego, Bellona 2008.
  4. Maier Charles, The Unmasterable Past: History, Holocaust and German National Identity, Harvard University Press, 1988.
  5. Snyder Timothy, Bloodlands: Europe Between Hitler and Stalin, Basic Books, 2010.
  6. Wheatcroft Stephen, S. Wheatcroft, The Scale and Nature of German and Soviet Repression and Mass Killings, 1930–45, „Europe-Asia Studies”, t. 48 (1996).
  7. Whitewood Peter, The Red Army and the Great Terror, University Press of Kansas, 2015.
Autor
Kamil Janicki
6 komentarzy

 

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.