Nie dał się zaprowadzić na śmierć w Katyniu. Zastrzelił enkawudzistę i podjął straceńczą walkę

Wyrwał broń konwojentowi, gdy prowadzono go na miejsce egzekucji. Zabił zaskoczonego enkawudzistę i zajął zbrojownię. I to był tylko początek desperackiej walki polskiego oficera wysłanego na śmierć w Katyniu.

Niedawno pisałem o tym, w jaki sposób siepacze z NKWD mordowali polskich oficerów wiosną 1940 roku (przeczytaj ten artykuł tutaj). Cały krwawy proceder przygotowano tak, aby nieświadomym tego co je czeka ofiarom uniemożliwić jakikolwiek skuteczny opór.


Reklama


Nie zawsze jednak oprawcy byli zdolni ukryć swoje plany. Jeśli wierzyć świadkom, trafił się Polak, który przejrzał ich kłamstwa i postanowił walczyć do samego końca.

Ostatnia walka

W trakcie składania zeznań na początku lat 90. były strażnik więzienia NKWD w Smoleńsku Piotr Klimow oświadczył, że pewien polski oficer, gdy prowadzono go na miejsce kaźni, wyrwał broń pilnującemu go enkawudziście. Szybko zastrzelił drugiego konwojenta, a następnie zabarykadował się piwnicy.

Enkawudziści podczas ćwiczeń strzeleckich. Ilustracja i podpis z książki Thomasa Urbana pod tytułem Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw (Bellona 2019).
Enkawudziści podczas ćwiczeń strzeleckich. Ilustracja i podpis z książki Thomasa Urbana pod tytułem Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw (Bellona 2019).

Klimow, który miał na własne oczy widzieć całe zdarzenie po latach twierdził, że „trzy dni nie mogli go zabić (i wodą zalewali z samochodu gaśniczego), a potem otruli go gazem”.

Tę wersję wydarzeń potwierdził również – cytowany w książce Thomasa Urbana pt. Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw – enkawudowski archiwista Iwan Nozdriew.


Reklama


Według jego słów:

Cały budynek NKWD był w stanie oblężenia. Okazało się, że w czasie nocnego rozstrzeliwania jeden Polak odebrał konwojentowi karabin, opanował zbrojownię i trzy dni się bronił.

Żaden ze śmiałków Stelmacha nie zdecydował się podejść blisko. Pokonali go dopiero wtedy, kiedy wrzucili do piwnicy nabój z gazem.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Thomasa Urbana pod tytułem Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw (Bellona 2019).
Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Thomasa Urbana pod tytułem Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw (Bellona 2019).

Niestety, ani Klimow ani Nozdriew nie podali nazwiska śmiałka, który tak napsuł krwi enkawudzistom. Czy było więcej podobnych przypadków? Znane źródła nie pozwalają udzielić odpowiedzi.

W tym miejscu warto jednak wspomnieć o innym epizodzie opisanym w książce Urbana.


Reklama


Uciekający generał?

Niemiecki autor przytacza historię naszego rodaka, który podróżując w 1977 roku samochodem z Moskwy do Mińska zatrzymał się na stacji benzynowej nieopodal Smoleńska. Tam:

(…) miejscowi opowiedzieli [mu], że tuż obok enkawudziści zastrzelili w 1940 roku podczas ucieczki polskiego generała i czterech oficerów. Gdy rok później Niemcy zajęli te okolice, ustawiono tam drewniane krzyże.

Miejsce zbrodni na polskich oficerach.
Miejsce zbrodni na polskich oficerach.

Polskiemu podróżnemu pokazano krzyże w podszyciu lasu. Po powrocie do Warszawy powiadomił o tym Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Polscy oficerowie mieli rzekomo podjąć próbę ucieczki, gdy prowadzono ich nad doły śmierci w lesie katyńskim. Jednakże jak podkreśla Urban „w rosyjskich archiwach nie znaleziono dotąd żadnych dokumentów poświadczających wydarzenie”.

Przeczytaj też o tym, jak odnaleziono groby polskich oficerów w Katyniu. Prawda miała nigdy nie wyjść na jaw.

Polecamy

Bibliografia

Ilustracja tytułowa: Kadr z filmu Andrzeja Wajdy Katyń

Autor
Rafał Kuzak
17 komentarzy
  • Interesuje mnie zbrodnia na Morzu Białym. Temat nie jest podejmowany przez historyków badaczy, a jest to nie mniej znaczące niż Katyń. Blisko 7000 Polaków, zatopionych w barkach ok. 50 mil od brzegu. Brak informacji, ciał, grobów, miejsc upamiętnienia. Została po nich tylko niema pustka!

    • Panie Stefanie,

      z tego co się orientuję, to historia zatopienia 7000 Polaków nie ma podstaw źródłowych. Usłyszał o niej Czapski, gdy w 1941 roku szukał zaginionych (wtedy nie wiedziano co się z nimi stało) oficerów. A tak naprawdę – jak teraz wiemy – zostali oni zamordowani wiosną 1940 roku

    • Podejrzewają że chodzi o więźniów z Charkowa,domyślają się że ci z Charkowa zginęli w Babim Jarze, a możliwe że właśnie na morzu Białym.Sowieci odpłynęli barkami i je zatopili wraz z polskimi żołnierzami )*( Chwała bohaterom, wieczne potępienie zbrodniarzom sowieckim.

  • Łajza Wajda w filmie Katyń zmanipulował fakty,kolega Andrzeja,major UB Jurek mówi że nie zdążył do Armii Andersa co jest wierutnym kłamstwem,jak on i inni podpisali lojalki na wierność ZSRR to Sikorski,Anders pojęcia nie mieli o formułowaniu II Korpusu,że Stalin na to pozwoli!

  • Zbrodnie ludobójstwa dokonane na Narodzie Polskim przez poprzebieranych za sowieciarzy bandytów nie są ścigane przez żadne międzynarodowe ani państwowe organizacje . Dlaczego nikt nie zmusza warszawskich pachołków do wystąpienia na forum międzynarodowym do ukarania ludobójców . Niestety mocodawcy zbrodniarzy dobrze wiedzieli że Naród ginie gdy „odciąć mu głowę” . Mocodawcy i nadzorcy zbrodniarzy do dziś kontrolują i kreują organizację świata . Jesteśmy dokładnie w sytuacji Polaków w obozie katyńskim przed egzekucją .

  • Nienawidzę sowietów od zawsze do dzisiaj,to byli i są w dalszym ciągu największymi zbrodniarzami XX wieku. Dlaczego o tym nie mówi się głośno na świecie? To jest pytanie , które sobie stawiamy od bardzo wielu lat. Niemcy to jest to samo bagno co sowieckie. Tylko bardziej wyrafinowane. Kto tych morderców rozliczy? czy kiedykolwiek do tego dojdzie? Śmiem wątpić. Czy jest ktoś u nas w kraju , by tą zbrodnię i inne na narodzie polskim wyjaśnić. Podejrzewam że nikt tego się nie podejmie i nie wyjaśni.Dlatego nasza historia zawsze będzie obciążona i niszczona.

    • Najwiekszymi zbrodniarzami sa chrzescijanie na czele z kosciolem,mordowali wywolywali wojny,glosili klamstwa itd itd A rosjanie to tez odlam chrzescijanstwa tylko prawoslawnego .

      • Głupie to Arelkin co powiedziałeś. Największymi zbrodniażami na świecie są ludzie a religie i inne ideologie to tylko narzędzia wykorzystw
        ywane właściwie do swoich celów

      • Może to też przebierańcy. ?Wiadomo już z historii, że wiele różnej miary przestępców ; podżegaczy, mordercy, kolaboranci… Itp. dostawali się do wszystkich struktur i organizacji życia społecznego. I tam wykonywali podłą robotę wykorzystując nadaną im władzę… Bo wszystko można zmieniać i przestawiać. Dobro na zło tak i odwrotnie. Wiadomo też, że zło jest bardzo podstępne i przybiera różne formy i maski.

  • Głupie to Arelkin co powiedziałeś. Największymi zbrodniażami na świecie są ludzie a religie i inne ideologie to tylko narzędzia wykorzystw
    ywane właściwie do swoich celów

  • Chcę złożyć największe wyrazy uznania i szacunku temu polskiemu oficerowi, który nie dał się wziąć łatwo. TO WIELKIE BOHATERSTWO!

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.