Przedwojenny Lwów w liczbach. Zaskakujące fakty i statystyki

Ilu mieszkańców Lwowa miało dostęp do prądu i kanalizacji? Wśród członków której narodowości było najwięcej analfabetów? I ile kosztował wtedy pogrzeb? Mamy odpowiedź na każde twoje pytanie na temat Lwowa z lat 1918-1939.

Poniższe dane zestawiłem w oparciu o prawdziwe kompendium wiedzy na temat przedwojennego Lwowa – pracę profesora Andrzeja Bonusiaka pt. Lwów w latach 1918–1939. Ludność, przestrzeń, samorząd.


1. Ile kosztowały wojenne zniszczenia Lwowa?

Lwów został w olbrzymim stopniu dotknięty przez trzy następujące po sobie wojny: I wojnę światową, wojnę polsko-ukraińską i polsko-bolszewicką.

Szacowano, że tylko w okresie siedmiomiesięcznych walk z Ukraińcami w mieście nastąpiły zniszczenia na zawrotną kwotę 33 milionów koron austriackich.

Ogólny widok Lwowa. Pocztówka z 1918 roku.

Dla porównania przed I wojną światową roczna pensja robotnika wynosiła tylko około tysiąca koron, kilogram mięsa kosztował 1,6 korony, a kilogram chleba – 0,3 korony. Za podaną kwotę można by więc zapewnić roczne utrzymanie przeszło 30 tysiącom ludzi.

Pełnych strat od 1918 do 1920 roku nie da się określić. Raport z 1926 roku szacował je na 103 miliony koron austriackich i 7 milionów koron czechosłowackich. Nie obejmował on jednak wielu kwot, które – jak podaje Andrzej Bonusiak – dają nawet 20 dodatkowych milionów koron.


Co ważne, wszystkie obliczenia odnosiły się do majątku miejskiego. Straty ludności cywilnej szacowano ogólnikowo na „setki milionów”.

2. Jak dużym miastem był przedwojenny Lwów?

Od 1871 roku Lwów składał się z pięciu dzielnic i miał obszar ponad 32 kilometrów kwadratowych.

Zaułek przy katedrze ormiańskiej we Lwowie. 1929 rok

Po długich i zażartych sporach i pomimo głośnych protestów władz powiatowych, 10 kwietnia 1930 roku Rada Ministrów podjęła decyzję o przyłączeniu do Lwowa rozległych przedmieść.

Z dnia na dzień powierzchnia miasta podwoiła się: do niemal 70 kilometrów kwadratowych.

Przeczytaj też: Przedwojenna Polska na mapach. Mało znane, zaskakujące mapy sprzed 100 lat

To i tak bardzo niewiele na tle największych metropolii w III Rzeczpospolitej. Obecnie Kraków ma 327 kilometrów kwadratowych, Poznań 262, a Warszawa dobrze ponad 500.

3. Ilu mieszkańców miał przedwojenny Lwów?

W 1920 roku Lwów miał prawie 209 tysięcy mieszkańców. Do 1929 roku liczba ta wzrosła do ponad 240 000, a w następstwie włączenia przedmieść w granice miasta – do przeszło 312 000.

Lew przed bramą ratusza we Lwowie. 1938 rok.

W przededniu wybuchu wojny we Lwowie mieszkało w przybliżeniu 319 000 osób.

4. Ilu mieszkańców Lwowa miało dostęp do prądu i kanalizacji?

W 1931 roku tylko do 43,9% lwowskich domów doprowadzono prąd, do 47,2% wodociąg, a do 42,6% – kanalizację. Na tych statystykach w ogromnym stopniu ciążył jednak fakt rozszerzenia miasta i włączenia w jego granice zacofanych peryferii.


Przed tym aktem, z wodociągu korzystano w 97,9% miejskich domów, a z kanalizacji w 66,3%.

Prąd natomiast nawet w samym centrum stanowił swoisty luksus. W Śródmieściu aż w 1/4 domów nie było elektryczności.

Plac Mariacki we Lwowie. 1938 rok.

Z kolei na całych 30 kilometrach kwadratowych przyłączonych do Lwowa w 1930 roku było tylko… niespełna tysiąc odbiorców prądu.

5. Ilu było chrześcijan, a ilu Żydów w przedwojennym Lwowie?

W 1921 roku 51% całej populacji miasta stanowili katolicy. 35% ludności było wyznania żydowskiego, a 12,4% – grekokatolickiego.


Jak podkreśla Andrzej Bonusiak, w żadnej z pięciu dzielnic Lwowa grekokatolicy nie mieli większości ani nie stanowili największej grupy. W trzech przeważali natomiast Żydzi. W dzielnicy Żółkiewskie było ich aż 61%, a w Śródmieściu 55%.

Liczba grekokatolików wzrosła znacząco po tym, jak w 1930 roku rozszerzono granice miasta. W 1931 roku stanowili już 15,9% ludności.

Cerkiew na Zniesieniu we Lwowie. 1938 rok.

6. Ilu Polaków mieszkało w przedwojennym Lwowie?

Dokładny skład narodowościowy przedwojennego Lwowa nie jest sprawą tak oczywistą, jak mogłoby się wydawać. W badaniach ankietowych z reguły pytano o język i o wyznanie, ale nie – o narodowość.

W obu rodzajach sondażu udzielano rozbieżnie różnych odpowiedzi. Dużo więcej osób deklarowało, że polski to ich języków ojczysty, niż podawało się za katolików.

Przeczytaj też: Przedwojenna Warszawa w liczbach. Zaskakujące dane i statystki

Według spisu powszechnego z 1931 roku 63,5% ludności miasta posługiwało się językiem polskim, 24,1% jidysz i hebrajskim, a 11,3% ukraińskim lub ruskim.

„Pytanie o wyznanie jest bardziej zbliżone do prawdopodobnej narodowości niż pytanie o język” – komentuje Andrzej Bonusiak – „To ostatnie pozwala jedynie na snucie przypuszczeń co do natężenia procesów polonizacyjnych we Lwowie”.

Ulica Ormiańska we Lwowie. 1938 rok.

Ogółem przyjmuje się, że liczba katolików z grubsza odpowiadała Polakom, a grekokatolików – Ukraińcom. Ze statystyki wynika zarazem, że znacząca część zarówno Ukraińców, jak i osób wyznania żydowskiego uważała polszczyznę za swoją mowę ojczystą.

7. Ile domów stało we Lwowie?

W 1931 roku we Lwowie stały 13 774 budynki mieszkalne. Zabudowa była bardzo niska. Aż 53% stanowiły domy parterowe, a 18,9% – jednopiętrowe.


4/5 domów było murowanych, a jedna piąta – drewniana. Nowych budynków stawiano bardzo niewiele. Od 1921 do 1930 roku oddano ich do użytku tylko około pięciuset. Jednocześnie prawie 200 domów zostało zburzonych.

Studnia z Amfitrytą na Rynku we Lwowie. 1939 rok.

8. Do kogo należała zabudowa Lwowa?

W 1920 roku 55% wszystkich nieruchomości we Lwowie należało do katolików (Polaków), a 38% – do Żydów. Obie grupy miały więc pod kontrolą większą część zabudowy, niż wynikałoby z ich udziału w populacji.

Do grekokatolików (Ukraińców) należało natomiast tylko 6% lwowskich nieruchomości.


9. Jaka pogoda panowała we Lwowie?

W latach 1851-1939 średnia temperatura we Lwowie wynosiła 7,6 stopnia. Najzimniej było w styczniu (-4 stopnie), najcieplej w lipcu (18,7 stopni).

Wyjątkowe upały i niesamowite mrozy zdarzały się zaskakująco rzadko. Andrzej Bonusiak odnotował tylko dwie anomalie pogodowe w całym tym, niemal 70-letnim okresie: „we wrześniu 1921 roku (37 stopni) oraz w lutym 1929 (-35,8 stopni)”.

Kopiec Unii Lubelskiej we Lwowie. 1929 rok.

Obecnie we Lwowie jest już sporo cieplej. Średnia temperatura w lutym wynosi 1,3 stopnia, a w lipcu 23,5 stopnia.

10. Ilu mieszkańców Lwowa jeździło tramwajami?

W połowie lat 30. po Lwowie jeździło osiem linii tramwajowych. Według danych z 1938 roku były one obsługiwane przez 121 wagonów motorowych i 55 przyczep, w których było łącznie 2035 miejsc. W całym mieście używano ponad 65 kilometrów torów tramwajowych.

Przeczytaj też: Przedwojenna Polska w liczbach. Mało znane, zaskakujące statystyki

Tramwaje lwowskie rocznie przewoziły od trzydziestu (w 1935) do nawet czterdziestu dziewięciu (w w 1929 i 1930) milionów pasażerów.

11. Czy po przedwojennym Lwowie jeździły autobusy?

Po mieście jeździły też autobusy, ale tę formę transportu radykalnie ograniczono w latach wielkiego kryzysu. W 1931 roku istniało 5 tras autobusowych, w 1933 tylko dwie, a od roku 1936 roku – żadna.

Autobusy ponownie wysłano na drogi niedługo przed wybuchem II wojny światowej.

Tramwaj na ulicy Łyczakowskiej. Pocztówka sprzed 1918 roku.

12. Ile zwierząt zabijano w przedwojennym Lwowie?

Na wielką skalę funkcjonowała wyremontowana w 1927 roku rzeźnia miejska. W 1938 roku zabito w niej łącznie 200 000 zwierząt, w tym 34 300 sztuk bydła, 79 300 cieląt, 96 200 świń i ponad 800 koni.

Jak podkreśla Andrzej Bonusiak: „Rzeźnia była zakładem dochodowym przez cały okres międzywojenny, co przy niewielkim zatrudnieniu i rozsądnej polityce pozwalało jej funkcjonować na własnym rozrachunku i jeszcze dostarczać miastu pokaźne jak na zakład tej wielkości zyski”.


13. Jak sprzątano przedwojenny Lwów?

W roku 1928/1929 Miejski Zakład Czyszczenia zatrudniał 593 pracowników. W tym roku wywieźli oni:

  • 46 660 metrów sześciennych śmierci domowych,
  • 14 005 metrów sześciennych „zmiotek ulicznych”,
  • 16 834 metry sześcienne błota,
  • 238 355 metrów sześciennych śniegu.

Do czyszczenia ulic zużyto 68 355 metrów sześciennych wody. W tym czasie zakład dysponował ponad 80 końmi i 35 samochodami.

14. Ile kosztował pogrzeb w przedwojennym Lwowie?

Miejski zakład pogrzebowy we Lwowie przeprowadzał ponad 2000 pochówków rocznie. Jak pisze Andrzej Bonusiak, lwowianie preferowali pogrzeby tanie, choć i dla tych bardziej kosztownych nie brakowało klienteli.


W roku 1929/1930 odprawiono następującą liczbę pogrzebów w kolejnych „progach cenowych”:

  • Do 20 złotych (ok. 200 dzisiejszych złotych) – 309 pogrzebów,
  • 20-50 złotych (200-500 dzisiejszych złotych) – 213 pogrzebów,
  • 50-100 złotych (500-1000 dzisiejszych złotych) – 162 pogrzeby,
  • 100-200 złotych (1000-2000 dzisiejszych złotych) – 331 pogrzebów,
  • 200-400 (2000-40000 dzisiejszych złotych) – 422 pogrzeby.
Kaplica Orląt na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Fotografia z lat międzywojennych.

15. Z czego utrzymywali się mieszkańcy Lwowa?

W 1931 lwowianie pracowali w następujących branżach:

  • 29,2% – przemysł i górnictwo,
  • 19,9% – handel,
  • 13,6% – służba domowa,
  • 7,1% – komunikacja i transport,
  • Sporo poniżej 1% – rolnictwo.
Przeczytaj też: Przyczyny śmierci w przedwojennej Polsce. Na co umierali nasi pradziadkowie?

Dane zasadniczo różniły się w zależności od płci. W handlu mężczyzn było prawie 2 i pół raza więcej niż kobiet. Wśród służby domowej kobiet było natomiast przeszło 10 razy więcej niż mężczyzn.

16. Ilu mieszkańców Lwowa było analfabetami?

W 1921 roku 10,25% mieszkańców Lwowa w wieku szkolnym lub starszych było analfabetami. W 1931 roku – 8,95%.

Stylowa kawiarnia Riz we Lwowie. Ok. 1930 roku.

Warto zwrócić też uwagę na dane, jakie wyłaniają się ze statystyk dotyczących wyznań/narodowości. Wśród grekokatolików (Ukraińców) aż 1/5 nie potrafiła pisać i czytać! W gronie katolików (Polaków) analfabetów było 6,7%, a wśród Żydów – tylko 2,6%.

17. Jak często mieszkańcy Lwowa chodzili do kina?

W 1930 roku we Lwowie działało 18 kin. Sprzedano w nich 3 702 000 biletów. Średnio ponad 15 na jednego mieszkańca miasta.


18. Ile prostytutek zarabiało na ulicach przedwojennego Lwowa?

Według oficjalnych statystyk we Lwowie pracowały w 1923 roku 324 prostytutki. W 1931 roku było ich już 660. Prawdziwe liczby na pewno były o wiele wyższe.

Zobacz też jak wyglądały najbardziej oryginalne przedwojenne akcje reklamowe. Prezentujemy – człowieka masło!

Bibliografia

  • Andrzej Bonusiak, Lwów w latach 1918–1939. Ludność, przestrzeń, samorząd, Rzeszów 2000.
Autor
Kamil Janicki
2 komentarze
  • „Wśród grekokatolików (Ukraińców) aż 1/5 nie potrafiła pisać i czytać!”.
    Po polsku zapewne. To był stały trick spisów ludności przeprowadzanych w międzywojennej Polsce.

  • @anonim: piszesz o Ukraińcach, chcesz Ich przedstawić jak kwiat inteligencji Kresowej, piękne Ukrainki do dzisiaj wyglądają jak spod dłuta miszcza Michała Anioła, tymczasem, a tymczasem analfabetyzm wśród Polaków dochodził do 60 – 70 % ogółu Kresowian , ale Laszki też piękne, a wszyscy pospołu w ówczesnych czasach bez względu na pochodzenie czy wykształcenie tamże umierali z głodu, przewracając się na ulicy , a ze względu na panujący głód w domu rodzinnym też nie było bezpiecznie

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.